OD NAJDAWNIEJSZYCH CZASÓW

Zaczynamy nasze rozważania od najdawniejszych dziejów człowieka. Opowiada o nich prehistoria, którą uczeni badają z największą wnikliwością, choć bardzo ostrożnie. Odnosząc się do wyników tych badań, pragniemy iść śladami poszukiwania prawdy, nie zaś sensacji, która może czyhać, i rzeczywiście czy­ha, nawet na ludzi nauki.

Ostrzeżenie jest ważne, niech więc jego uzasadnieniu po­służą niektóre przykłady.

Otóż wiemy dziś już z całą pewnością choćby to, że bada­nemu przez Darwina człowiekowi dorobiono szczękę, która nie należała do niego: szczęka została sfałszowana, czaszka zaś pochodziła z neolityku (V. Marcozzi Recenti Accertamenti delia Paleoantropo logia).

Badania nad rodowodem człowieka każą wciąż cofać gra­nice jego istnienia, a związek między światem zwierząt a czło­wiekiem, który pojawił się znacznie później, jest tylko hipo­tezą. Warto wziąć tu pod uwagę opinię wybitnego uczonego, Lecomte’a de Noiiy, który mówi:

?Zamiast podkreślać różnice, które są uderzające, wielu uczo­nych systematycznie je pomniejsza i pisze obszerne tomy, aby wykazać, że mózg wyższych zwierząt funkcjonuje tak samo jak mózg człowieka. Tymczasem wskutek tej tożsamości mechani­zmu zagadnienie jest jeszcze bardziej tajemnicze, i dlatego też nigdy uczeni nie doszli do tego, by wytłumaczyć pojawienie się myśli, ich powstania nie można wytłumaczyć działaniem gruczo­łów ani podobnymi procesami spotykanymi u wyższych zwierząt”. I dodaje: ?Takie próby byłyby nieszkodliwe, gdyby nie wyzyski­wano ich do zaprzeczenia istnienia Boga” (L’homme et sa destinée).

Podobne pomyłki i fałszerstwa zdarzają się zresztą także w odniesieniu do problemów-naszego czasu.

Jakże chętnie, na przykład, powoływano się jeszcze do nie­dawna na tzw. ?Raport Kinseya”. Tymczasem już wiadomo, że ten ?Raport” był sfałszowany (Kinsey, sex andfraud).

O innej ważnej dziedzinie, dziedzinie zmagań o prawo do życia nienarodzonych, mówi autor filmu Niemy krzyk, przez długie lata aborcjonista, dr Bernard Nathanson:

?Karmiliśmy publiczność oszustwem, nieuczciwością, po­dając podrobione statystyki i liczby. Udało nam się, ponieważ czas był odpowiedni i massmedia współpracowały. Robiliśmy sensację z wyników nielegalnych aborcji, sfałszowaliśmy gło­sowania, wykazując, że 85% społeczeństwa popierało nieogra­niczoną aborcję, wiedząc, że było to zaledwie 5%. Bezwsty­dnie kłamaliśmy, a nasze twierdzenia były rozgłaszane przez mass media, jakby były wpisane w prawo” (J. Powell Abortion: The silent Holocaust’).

Podejmując więc rozważania o dziejach człowieka od cza­sów najdawniejszych aż do dnia dzisiejszego, trzeba dołożyć wiele trudu, by móc odczytać prawdę.

Rzetelny trud daje rezultaty. Ślady bowiem ludzkiej dzia­łalności z dawno minionych epok i cywilizacji pozwalają prze­rzucić pomost między naszymi przodkami a nami. Tylko czło­wiek mógł i potrafił przekazać obraz swojego życia i kultury sprzed tysięcy lat, a także tylko człowiek umie ją – po tysiącach lat – odczytywać, dzięki bogactwu wykopalisk.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.