SŁOWO – WŁASNOŚCIĄ WSPÓLNĄ

Słowo jest potęgą, która może tworzyć fakty. Człowiek czu­je potrzebę słowa i jest zdolny je wypowiadać – tylko on. ?Słowa i zdania są swoistym substratem myśli, są jej podłożem i narzę­dziem, za pomocą którego człowiek (w przeciwieństwie do zwie­rząt) myśli, sądzi i rozumuje” (S. Szuman Dzieła wybrane).

Arystoteles twierdził, że myśl jest wewnętrzną rozmową duszy z samą sobą.

Człowiek może przekazać innym swoją myśl, gdy umie ją sformułować w zdaniu. Wytworzył więc cały zespół słów do wy­rażenia swoich myśli. Otwiera to przed nim horyzonty, których wspólne odkrywanie stanowi o wielkości wspólnoty ludzkiej.

Daje to również możność wartościowania, rozumienia świata i ludzi. Mowa jest więc wielkim darem dla społeczności ludzkiej.

Im większa zdolność porozumiewania się ludzi między sobą i im bogatszy jest język wyrażający ducha, tym bogatsza jest kul­tura danej społeczności.

Bo ?kultura jest wielkim zadaniem dla człowieka, który między innymi różni się od zwierzęcia tym, że nie rozpoczyna wszystkiego od nowa, lecz rozwija otrzymaną od poprzednie­go pokolenia kulturę” (K. Michalski Zagadnienie współczesnej filozofii dziejów). W taki sposób człowiek jest ubogacany całym dziedzictwem kultury, którą zastaje. A jednocześnie ?każdy czysty człowiek ślubuje, że pozostawi ludzkość choć nieco lep­szą aniżeli ta, którą zastał. Każdy z nas jest spadkobiercą nie­zliczonych poprzednich pokoleń, każdy jest odpowiedzialny za niezliczone następne. Każdy z nas jest cząstką większej i wyższej całości, każdy jest aktem niepojętej Potęgi” (W. Natanson W drodze 3, 1979).

Szanując więc cały dorobek minionych epok, trzeba starto­wać do tworzenia i rozwijania kultury naszych czasów. Powinna ona odpowiadać wyzwaniu współczesnych aspiracji ludzkich, znacznie przewyższających osiągnięcia techniczne teraźniejszej doby. Dopiero kultura czyni z niezwykłych odkryć techniki war­tości ludzkie godne przetrwania. To ona nadaje im właściwą rangę i wskazuje miejsce w społeczności ludzkiej.

Człowieka zawsze bardziej pociągały wartości umysłu i du­cha niż to, co go łączy z organizmami niższymi w granicach jego natury i przyrodzonych możliwości. Człowiek bez dziedzictwa kultury nie może się rozwijać. Kultura i jej dziedzictwo pomaga­ją mu rozwijać siebie, swoją świadomość i zdolności umysłowe z całą gamą wartości duchowych. Pozwalają mu też głębiej odczy­tywać siebie i otaczający świat.

We wszystkich pracach archeologicznych, odkrywających różne epoki i kręgi cywilizacji, szukamy śladów wyrażenia myśli ludzkiej w słowie. Odnosi się to także do tych cennych kolumn

ducha, które są dziedzictwem naszej kultury, kultury europej­skiej, wyrosłej z dziedzictwa kultury greckiej i rzymskiej.

Obecnie jednak kultura europejska zaczyna jakby tracić powagę. Daje się też słyszeć pytanie, czy zdolna jest ona jeszcze być symbolem drogi prowadzącej wzwyż i w głąb twórczej myśli ludzkiej. Twórczej, bo opartej na bogactwie duchowym. Posłu­chajmy ostrzeżenia:

?W zapale dla postępu naukowego jednak wyrobiliśmy so­bie fałszywe pojęcie o kulturze. Przeceniamy jej materialne zdo­bycze, a nie doceniamy w dostatecznej mierze wartości ducho­wych. Teraz zaszły pewne fakty, które wzywają nas do refleksji. Pouczają nas one w sposób brutalny o tym, że kultura rozwijają­ca tylko swoją stronę materialną podobna jest do okrętu mające­go zepsuty ster: traci zdolność do obrotów podczas coraz szyb­szej jazdy, a tym samym przyśpiesza swój bieg ku katastrofie… Jakkolwiek brzmi to paradoksalnie, rozwój prawdziwej kultury utrudniony jest przez rozwój wiedzy i techniki” (A. Rogalski Myśl i wyobraźnia).

Stale, a nawet jakby coraz bardziej, są aktualne słowa wieszcza: ?Kto ma uszy ku słuchaniu, niechże wysłucha, która godzina na ze­garze Europy tej uderzyła – Europy tej (śmiem rzec) bez pryncy­piów…” (C.K. Norwid Przyczynek do Rzeczy o wartości słowa).

Tymczasem właśnie gwarantem kultury są wartości moralne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.