PRZYWRÓCIĆ RÓWNOWAGĘ

Proces wychowania człowieka trwa przez całe życie i obej­muje całą osobę. Jest w nią wpisana także płeć, która ogarnia całego człowieka. Jej ?centrum dowodzenia” znajduje się w mózgu, który jest siedliskiem świadomości płci. Świadomość ta pełni ważną funkcję w przeżywaniu naszej płciowości. Jest ona miejscem wychowania płciowości ludzkiej.

Niedostateczne efekty wychowania płci wynikają z umiej­scawiania płciowości ludzkiej w organach rozrodczych, którym przypisuje się moc władzy nad człowiekiem, podczas gdy są one tylko narządami wykonującymi zlecenia wysyłane przez mózg. To mózg człowieka, poprzez świadomość i wolną wolę, urucha­mia jego działanie seksualne.

Płeć, zakodowana w każdej komórce człowieka, funkcjonuje w całym jego organizmie we wszystkich etapach jego rozwoju: dziewczynki albo chłopczyka, dziewczyny albo chłopca, panny albo chłopaka, kobiety albo mężczyzny,

w osobach równych sobie, ale różniących się od siebie. Płeć jest więc wpisana w całe nasze działanie jako osób ob­darzonych zdolnością rozumnego, a więc ludzkiego, działania.

Każdy trud podejmowany przez kobietę jest realizowany w sposób kobiecy, każde zadanie podjęte przez mężczyznę jest realizowane w sposób męski. Jest to także sposób akceptacji własnej płci.

Dokonujące się przemiany rozwojowe, biologicznie uwarun­kowane odziedziczonymi genami, uzdalniają człowieka poprzez etapy dojrzewania biologicznego (o czym była mowa w poprze­dnim rozdziale) do realizacji płodności. U człowieka realizacja płodności nie jest zdeterminowana biologią. Nie działają w nim nieuświadomione instynkty zwierzęce.

Wychowanie ogólne całego człowieka aktywizuje w nim zdolność podejmowania wszelkich działań, także działań zwią­zanych z popędem płciowym. Sprawia ono, że czyny człowieka są rozumne i wolne. Nie ma podstaw do utożsamiania ich z tzw. potrzebą seksualną lub ?przymusem” rozładowywania napięcia seksualnego. Koszty takiego postępowania ponosi druga osoba, którą zniewolony człowiek czyni jakby rzeczą, przedmiotem swego użycia.

Pozorny ?przymus” jest wywołany pobudzeniem układu nerwowego, działaniem hormonów i całym dotychczasowym spo­sobem przeżywania własnej i cudzej płci. Człowiek poszukuje przyjemności, nie hamując pobudzenia, powodowany pamięcią przeżywanej wcześniej rozkoszy.

U dojrzałego człowieka działanie świadomości musi prowa­dzić do wyhamowania powstałego pobudzenia, aby nie dać się nim zniewolić. Neurologiczne prawo dominanty silnego bodź­ca pobudzającego jakiś jeden ośrodek w mózgu powoduje prze­noszenie pobudzenia na inne ośrodki, a następnie na cały sy­stem nerwowy. To prawo ukazuje zadanie stałego równoważe­nia powstałego w organizmie pobudzenia przez świadome ha­mowanie go.

Zadaniem wychowawczym rodziców jest wdrażanie dziecka od dzieciństwa do opanowywania pobudzenia i czu­wania nad sytuacjami, które je wywołują. Młody człowiek nie za­wsze uświadamia sobie łańcuchowy typ reakcji pobudzenia płcio­wego, mogącego przy nierozważnym zachowaniu doprowadzić do sytuacji, której już nie umie opanować. Póki bardzo młody czło­wiek jeszcze sam nie podejmuje swego wychowania w dziedzinie hamowania pobudzenia, potrzebuje pomocy rodziców lub wycho­wawców. Od tego wysiłku nie można się uwolnić w ciągu całego życia, ale wysiłek zmniejsza się pod wpływem treningu.

Stałe ?uczłowieczanie” popędów powinno się rozpocząć w bardzo wczesnym okresie wychowania. Pierwsze spontaniczne reakcje, jeśli nie są korygowane, nabierają mocy nawyku lub przy­zwyczajenia. Na przykład: taka niby błaha sprawa, jak chęć zdo­bycia pożądanej rzeczy poprzez wymuszanie jej krzykiem i tupa­niem. Można byłoby mnożyć przykłady prymitywnych reakcji dzieci własnych lub dzieci sąsiadów. Istotnym osiągnięciem wy­chowawczym jest nauczenie podstawowej zdolności opanowywa­nia pobudzenia. Osiągnięta już w dzieciństwie, gdy reakcje orga­nizmu nie są jeszcze tak silne jak w okresie wzmożonej funkcji hormonalnej okresu dojrzewania, chroni potem młodego człowie­ka przed zniewoleniem reakcjami jego organizmu. Im wcześniej poprzez wychowanie rozpocznie się proces ?uczłowieczania” po­pędów człowieka, poprzez trening równoważenia pobudzenia i hamowania tych dwóch współgrających ze sobą sposobów reakcji systemu nerwowego na bodźce, tym łatwiej będzie zrównoważyć człowiekowi jego cały system nerwowy wraz z wyższymi ośrodka­mi w mózgu. Wówczas wejście w burzliwy okres dojrzewania płcio­wego, w którym rozwój i działanie układu hormonalnego są bardzo wzmożone (co wpływa także na układ nerwowy), jest spokojniejsze i łatwiej poddaje się samowychowaniu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.