ZABEZPIECZENIA

Wprawdzie problem zabezpieczeń był już, z konieczności, poruszany w całości dotychczasowych rozważań, jednakże istnieje potrzeba podkreślenia i uzupełnienia niektórych elementów tego zagadnienia w końcowych rozważaniach o szczęśliwej rodzinie.

W nasze człowieczeństwo wpisany jest rozwój. Zobowiązu­je nas to do ciągłego postępu, by osiągnąć pełnię. O tym wielo­krotnie mówiliśmy już poprzednio. Także i to powtórzenie wy­daje się celowe.

Miłości też stale trzeba się uczyć. Przymierze małżeńskie przywołuje głębszą zdolność miłowania. A jednak człowiek nie doskonali się automatycznie, choć posiada wszelkie możliwości rozwoju. Wielkość zadań stojących przed naszą ludzką naturą, w której strukturę wchodzi i biologia, i duch, wzajemnie z sobą zespolone, wymaga stałego napięcia między tym, co w tej naturze niższe, a tym, co wyższe. Powtarzamy więc uparcie prawdę o tym, że człowiek musi stale kontrolować swoje niższe ośrodki nerwowe, poddając je duchowi, aby mogła się rozwinąć jego osobowość.

Także w małżeństwie miłość erotyczna musi być poddawa­na kontroli, by coraz bardziej realizować miłość pełną, która wy­pływa z wartości duchowych. Małżonkowie muszą się więc strzec, aby nie zawładnęło nimi wszelkie pożądanie. Ta wewnętrzna przemiana nie powoduje tłumienia popędów, ale kontrolując wznosi je na taki poziom, że podniety zewnętrzne nie władają osobą.-W naturze ludzkiej zachodzi więc nieunikniona koniecz­ność podporządkowywania zmysłowości potrzebom duchowym. Jest to pierwsze i podstawowe zabezpieczenie małżeństwa przed rozbiciem i przed egoizmem, który prowadzi do używania dru­giej osoby w celu uzyskania przyjemności. Sprzyja takiej posta­wie atmosfera obecnego życia społecznego, które stało się jakby życiem w stanie ciągłego podniecenia erotycznego. To oszoło­mienie przenosi się nasze na życie małżeńskie, a nawet na życie rodzinne. Powoduje to, między innymi, przedwczesne dojrze­wanie płciowe młodzieży, wywoływane przeładowaniem całej atmosfery życia zmysłowością.

Wymaga więc życie rodzinne specjalnych zabezpieczeń ze strony wartości moralnych, które uwalniałyby człowieka nie tyl­ko od własnych zniewoleń, ale także nakładanych z zewnątrz. Natura ludzka nie może być pozostawiona ?sama sobie”. Jeżeli nie jest świadomie podnoszona w górę, to jej niższa warstwa wegetatywna zaczyna panować nad nią i to może ją degenerować.

Jednym z naturalnych zabezpieczeń przed takim zagroże­niem jest wpisane w człowieka poczucie wstydu. Jest ono pod­stawowym, a dotychczas było także najważniejszym hamulcem w sferze zmysłów. Wstyd obejmuje sobą wiele dziedzin, ale jest też potężnym zabezpieczeniem w sferze płciowości. Dlatego niezwykle ważną sprawą wychowawczą jest podtrzymywanie przez małżonków w sobie i przekazywanie dzieciom poczucia wstydu. Wstyd jest zjawiskiem znanym tylko człowiekowi, tylko przez niego rozpoznawanym i koniecznym w pracy nad pełnią człowieczeństwa.

Tragiczny więc w skutkach moralnych jest obecnie maso­wo propagowany obyczaj ?kultu nagości”. Niszczy on człowie­czeństwo, niszcząc godność osobistą i prawo do intymności wła­snego ciała. Dobrowolne sprzedawanie tej intymności to już coś więcej niż próżność, to jakieś wewnętrzne przewartościowanie własnego człowieczeństwa. ?Skromność nie jest obłudą; ginie naród, w którym wstyd zanika” (Th. Bischer).

Zabezpieczeniem – zarówno dla małżeństwa, jak i dla nastolat­ków – przed takim okaleczeniem jest stałe odwracanie ?w sobie od siebie” wrodzonej dążności do przeżyć zmysłowych, a ciągłe rozbu­dzanie w sobie pragnienia osiągania doskonałości. Powróćmy znów do ideałów i dobrych wzorów: ich obraz chroni człowieka przed nieopanowaną i złą wyobraźnią. Wzniosłe ideały ukazują wiel­kich ludzi, którzy wspięli się na szczyty człowieczeństwa dzięki zapatrzeniu w dobra najwyższe, oglądane w Bogu. Takie wzorce wyzwalają w człowieku ducha, odciągają myśli od spraw czysto cielesnych, które dzięki temu się uciszają i przestają być central­nym punktem zainteresowań, wyobrażeń i złudzeń erosu.

Duch ?wchłania” wszystko, co niższe, i pomaga podnosić się w górę całemu człowiekowi. Wychowanie więc musi obejmo­wać całego człowieka, tak aby mógł on w pewnym momen­cie świadomie podjąć samowychowanie do pełni życia.

I jeszcze inna sprawa doniosła: życie wspólnoty rodzinnej, bardziej niż życie w innych wspólnotach ludzkich, ciągle jest pod ciśnieniem napięć. Napięcia są nieuniknionym elementem życia ludzkiego, świadczą o rozwoju i pragnieniu pogłębiania relacji wewnątrz własnej społeczności. Niekiedy jednak są też siłą niszczącą. Świadomość napięć może uczyć, pozwala ?wyjść im naprzeciw”. Zabezpiecza to zarówno jednostkę, jak i wspól­notę przed frustracją. ?Wyjście naprzeciw” sobie i naprzeciw innym rodzi cierpliwość i wzajemną wyrozumiałość w chwilach trudnych i daje szansę wzrostu wszystkim ludziom.

Prof. N. HanIlgiewicz, psycholog wielkiej miary, stwier­dziła: ?Nie ma rodzin bezproblemowych, bez napięć. Gdyby ktoś takie znalazł, zorientowałby się od razu, że są to rodziny spe­cjalnej troski”.

Sposób na rozładowanie napięć między ludźmi wskazał Jan XXIII: ?Szukać tego, co łączy, a nie tego, co dzieli. Mówić o tym, co łączy. Szukać tego, co cieszy, a nie tego, co smuci. Mówić o tym, co cieszy”.

I wreszcie znanym już zabezpieczeniem Przymierza całej rodziny jest wierność podjętym zobowiązaniom. Wierność ta nie tylko chroni przed wrodzoną ludziom zmiennością, ale umacnia miłość. Trzeba się jej mozolnie uczyć. Nie przychodzi automa­tycznie poprzez ślubowanie miłości. Cały język miłości musi być używany, aby szkoła miłości dała oczekiwane rezultaty.

Wierność nadaje miłości najwyższy kształt – jest to kształt przyjaźni. Przyjaźń ?rozsadza granice własnego bytu” (Boros Spotkać Boga w człowieku). Małżeństwo, które poprzez wierność dotarło do przyjaźni, staje się oazą szczęścia. Czuje się je w ich rodzinie, w dzieciach, wnukach i prawnukach. Jest także nadzieją szczęścia dla wszystkich, którzy się do takiej rodziny zbliżają.

Wspaniałą glosę przyjaźni zawarł K. Michalski w słowach: ?Z serca przyjaciela idzie wielka siła, która poprzez duszę wchodzi aż do ciała, by uleczyć i wzmocnić całego człowieka, odpędzając wszelką obawę przed śmiercią”{Między heroizmem a bestialstwem).

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.